poniedziałek, 29 kwietnia 2013

A W TI WI...

Gromiłem już naszą ulubioną TVP nie raz, ale teraz nie mam zamiaru wypowiadać się na temat jej mitycznej bezstronności i rzekomej misji publicznej. O zapowiedziach w TVP 1 będzie. A konkretnie, to wstawiam tu list, który parę minut temu poszedł do pewnego portalu.

"Nie mam do opowiedzenia żadnej ciekawej historii, ale chciałbym podzielić się moim zdenerwowaniem i zwrócić uwagę na pewien problem. Piszę niejako w imieniu swoim i swojej mamy, ale myślę, że sporo rodziców mogłoby się pod tym listem podpisać.

Dzisiaj, za jakieś pół godziny, TVP 1 wyemituje film o Katie Piper, modelce, która została oblana kwasem. Jest on puszczany po 23 z jednego prostego powodu - nie każdy jest w stanie oglądać to, co kwas zrobił z jej twarzą. Dziwi mnie jednak, że TVP 1 cały dzisiejszy i wczorajszy dzień, non stop, emituje zapowiedzi programu "Oglądaj z Andrzejem Fidykiem". Cały dzień. Przed Teleexpressem, rano, w południe, non stop. I nie, nie stosuje podstawowej cenzury. Po prostu pokazuje brutalne zdjęcia oblanej kwasem dziewczyny. 

Jestem już dorosły i obejrzałem niejeden film z "fruwającymi flakami", ale na widok tych zdjęć robi mi się nieswojo. A co dopiero ma powiedzieć moja dziesięcioletnia siostra, która przypadkiem obejrzała fragment tej reklamy? Mam jeszcze jedną siostrę, jeszcze młodszą, przy której już kilka razy też musieliśmy zmienić kanał, bo pojawiała się ta zapowiedź. A co by było, gdyby mama poszła na chwilę do innego pokoju, a mała obejrzała te zdjęcia? Powiem prosto - moja siostra to dziecko wrażliwe i przez następny miesiąc dopytywałaby się, co się tej pani stało, a dzisiaj w nocy na pewno by oka nie zmrużyła. To chyba dość oczywiste, prawda?

Od jakiegoś czasu ta sama TVP 1 pokazuje przed Wieczorynką fragmenty Wiadomości, które mają zachęcić do obejrzenie "głównego wydania Wiadomości". I pięknie, tylko dlaczego maluchy czekające na bajkę mają słuchać o kobiecie, która wsadziła swoje dzieci do zamrażarki czy oglądać zdjęcia ciał syryjskich buntowników? Najgorsze jest to, że można zakazać dziecku oglądania jakiegoś brutalnego serialu, ale nie da się uchronić dziecka przed takimi właśnie zapowiedziami, które pojawiają się "z zaskoczenia".

Nie wiem, czy piszę pod najlepszy adres. Jednak wiem, że pisanie pod adres TVP nie ma żadnego sensu. Chciałbym jednak, żeby ktoś wreszcie poruszył temat brutalnych programów i samych zapowiedzi programów, które pojawiają się w mocno nieodpowiednim czasie. I nie robi tego tylko TVP, jednak od telewizji publicznej można by wymagać jakiś standardów. "

I chuj. Ja mogę prać moje rodzeństwo (haha, odkąd sięgają mi powyżej pasa, to one robią ze mną co chcą*, a jak sięgały mi poniżej pasa, to mi głupio było je lać), ale nie pozwolę, żeby ktokolwiek robił im krzywdę. Czymkolwiek. Nieważne, że są wredne, rozpuszczone i zżerają moje pierogi.

* Jedna robi mi siniaki, a druga świetnie robi oczy Kota ze Shreka:
- Dasz mu cukierka?
- Nie.
- Daaaaaj mi cukierlllllllka...
- Nie.
- Plllloseeee, daj mu cukiellllka...
- No dobra, wyciąg se z szafy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz