czwartek, 30 sierpnia 2012

TE POŚCIGI, TE WYBUCHY

Koniec sejmowych wakacji! Tak się nudziłem, bo od czasu Złotej Myśli Posłanki Pawłowicz nic się nie działo, panowie w garniturkach nie dawali pomysłów na wściekłe posty, w wiadomościach nie oglądałem Mord Politycznych... Nuda i  posucha, Drodzy Czytelnicy.

Ale wakacje się skończyły i już dzisiaj (p)osły wrócili! Znowu się zaczyna wzajemne obrzucanie gównem, które dziennikarze radośnie wynoszą poza sejm (dlatego nie bardzo rozumiem po co w sejmie toalety), komisje śledcze, ryży bałwan będzie kłamał, napuszony Jarek, będzie mówił, że to wina rządu, Zerrro Zioberrrro wyskakiwał z karą śmierci, Solidarność będzie palić opony, a Palikot znów będzie pieprzył od rzeczy! Te pościgi! Te wybuchy!*

Na początek: PO objawi nam i Lasce Pani Marszałek swój projekt ustawy o związkach partnerskich. Chujowy i już w fazie wstępnej nikogo nie zadowalający, a poseł, który ten ochłap przygotował już powiedział, że możliwe są ustępstwa i zlikwidowanie paru "przywilejów". Ustawa ma być swoistym kneblem, jak Homiczki będą się skarżyć, że sytuacja LGBT w Polsce jest zła, to PO będzie mogło powiedzieć: "O co wam kurfa chodzi?! Przecież rzuciliśmy wam ochłap, więc się zamknijcie!".

Z Mamunią oglądaliśmy dzisiaj fragment posiedzenia sejmu. Przemawiał właśnie Seremet.
Seremet: bla, bla bla, organy...
Mamunia: Sam jesteś organ!

Czyli jak powiedzieć komuś, że jest chujem, bez używania słowa "chuj". Mamo, kocham Cię : )

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

ROSJA TO STAN UMYSŁU

Od paru dni łączę się w bólu z obywatelami Rosji. W takich dniach wszyscy jesteśmy Ros... No dobra, Skunks, nie przesadzaj, bo cie dziadzio wydziedziczy. W tych dniach wszyscy jesteśmy radykalnymi feministkami. Feministami.

Jakby jeszcze ktoś nie wiedział, Pussy Riot (te od punkrockowej "modlitwy" w cerkwi) zostały skazane na dwa lata łagru. 

Jakaż piękna nastała współpraca z tępioną w ZSRR cerkwią i funkcjonariuszem KGB*! Jakież to cudowne, że świeckie państwo angażuje się w sprawę bluźnierstwa! Jakież to piękne, że cerkiew wspomaga Władcę Wszechrusi*!

Jarek K. jest z Pana* dumny...

No cóż - zgadzam się z twierdzeniem, że cerkiew to może nie jest miejsce na takie zagrywki. Ale! Ale biorąc pod uwagę to, że władze cerkwi dumnie wspierają władzę i robią polityczny chlew z cerkwi... Biorąc pod uwagę związki cerkwi z łamiącą prawa człowieka władzą... No kurwa, w lepszym miejscu nie mogły tego zrobić!

I przy okazji zobaczyliśmy, jakiego państwa pragnie polska prawica. A dziewczynom współczuje z całego serca, jednocześnie gratulując im odwagi.

* Tak, mówię o tym Panu, co był pierwowzorem Zgredka. Bez urazy dla Zgredka : )

Ps. Sto lat zakazu parad gejowskich (a co z lesbijkami?) w Rosji. Jarek K. pewnie nagle zaczął Rusków doceniać...

Ps 2. Opóźnienie w pisaniu wynika z tego, że w zeszłym tygodniu byłem na dwóch jednodniowych górskich wycieczkach z dziadziem - cztery dni z życia wyjęte : ) Ciekawe, bo będzie mnie bolało po jutrzejszej...?

sobota, 18 sierpnia 2012

CO JA ROBIĘ TU?

(uuuuuuu) Co ty tutaj robisz?

Serio pytam Liberałów, Lesbijki, Transki, Transów, Gejów, Ateistów, Biseksów, Lewaków, Anarchistów, co wy tutaj robicie? To nie jest wasz kraj, jesteście tylko zadupiem statystyki, nic nie znaczącymi zwierzętami, niegodnymi dialogu z Nimi...

Bo to, że Oni wierzą w boskość człowieka zdolnego do pochylania się nad celnikiem i jawnogrzesznicą, nie znaczy nic. A na pewno nie znaczy, że Oni "zagadają" do ludzi, których uznają za grzeszników. Oni zbyt bardzo przypominają faryzeuszy...

Oni - dostojnicy Kościoła Katolickiego i Kościoła Prawosławnego.

Domy, tfu!, media publiczne zachwycają się wizytą Cyryla i podpisanym porozumieniem. Już wiem, jak się czuli Polacy w 1772 roku, gdy podpisywano akt I rozbioru Polski. Gdy nad ich głowami zadecydowano kim są. Bo, drogie Dzieci, to nie jest porozumienie podpisane "za czymś" (z potrzeby rozmowy, dialogu itd.), tylko porozumienie "przeciwko", sojusz wojskowy typu "pakt Ribbentrop - Mołotow". Wybaczcie mi te historyczne odjazdy, ale mam skojarzeniowe ADHD i lubię się nim dzielić.

No dobrze. Co mamy w tym porozumieniu? Proszę:

Adam Michnik: W oświadczeniu czytamy o "bolesnych doświadczeniach ateizmu, który narzucono naszym narodom", i o "reżimach totalitarnych kierujących się ideologią ateistyczną".
Te sformułowania rodzą znaki zapytania. Istotą reżimów, takich jak nazizm czy bolszewizm, nie był ateizm (a tym bardziej nie liberalizm), lecz totalitarny terror rozrywający więzi społeczne; zasada, że człowiek jest własnością państwa. Ateiści byli mordowani przez te reżimy równie często i bez skrupułów jak chrześcijanie.

Trzyczęściowy Garnitur na swym fejsiku przytoczył te słowa: "Dzisiaj nasze narody stanęły wobec nowych wyzwań. Pod pretekstem zachowania zasady świeckości lub obrony wolności kwestionuje się podstawowe zasady moralne oparte na Dekalogu. Promuje się (...) związki osób jednej płci, które usiłuje się przedstawić jako jedną z form małżeństwa. (...)
Fałszywie rozumiana świeckość przybiera formę fundamentalizmu i w rzeczywistości jest jedną z odmian ateizmu. Wzywamy wszystkich do poszanowania niezbywalnej godności każdego człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boga. (...)
Trwałą podstawę każdego społeczeństwa stanowi rodzina jako stały związek mężczyzny i kobiety. Jako instytucja ustanowiona przez Boga (por. Rdz 1,28; 2,23-24), rodzina wymaga szacunku i obrony. Jest ona bowiem kolebką życia, zdrowym środowiskiem wychowawczym, gwarantem społecznej stabilności i znakiem nadziei dla społeczeństwa. To właśnie w rodzinie dojrzewa człowiek odpowiedzialny za siebie, za innych oraz za społeczeństwo, w którym żyje. Ze szczerą troską, nadzieją i miłością patrzymy na młodzież, którą pragniemy uchronić przed demoralizacją oraz wychowywać w duchu Ewangelii."
 
Zaraz mi ktoś przypomni, że jest to li i jedynie porozumienie kościelne i mnie nie dotyczy. Dotyczy nas wszystkich dopóki mieszkamy w kraju, który ze świeckością nie ma nic wspólnego. Popatrzcie na to jak witano Cyryla - jak króla innego państwa, a nie jak li i jedynie duchownego (który ślubował żyć w pokorze i ubóstwie). Jeżeli traktujemy tą wizytę, jako ważną PAŃSTWOWĄ wizytę, to ja się pytam: CO JA ROBIĘ TU?

wtorek, 14 sierpnia 2012

SEZON WAKACJI ZŁOTYCH MYŚLI SEZONEM

Zaiste zdolna, inteligentna i wygadana posłanka PiS Krystyna Pawłowicz (tak, ta od niegodnych uczynków sodomitów i trybad) powiedziała tak: Tragiczna śmierć Madzi jest efektem stylu życia, który propagują feministki, buntu przeciwko tradycyjnej hierarchii wartości, w której najważniejsza jest rodzina, brak egoizmu. One zamiast tego proponują filozofię totalnego luzactwa, lekceważenie innych. Najważniejsze są gry i zabawy, z jakimi mamy do czynienia u Wojewódzkiego. Wypychanie na siłę kobiet z ich naturalnych ról społecznych i biologicznych prowadzi do nieszczęścia. To jest prawdziwy antyfeminizm.

Raz: Łaj państwo Waśniewscy wzięli ślub? Bo pani Kasia zaszła, a że katoliczka to wierna to wzięła ślub, bo dziecko nieślubne to wstyd i niegodny uczynek i "co ludzie powiedzą?"... (dalej patrz na punkt trzy)

Dwa: Wydawało mnie się, że mama i tatuś + bobas to bardzo tradycyjna rodzina (swoja drogą, to jakbym miał do wyboru być niechcianym dzieckiem dwójki niedojrzałych gówniarzy a być wymarzonym dzieckiem, tak na przykład, duetu natalia_oreiro i Żona, to raczej bym to drugie wybrał). Mamunia siedzi z bobasem w domciu i wszyscy mają w dupie to, czy ona chciała to dziecko czy nie chciała, jak się czuje psychicznie, bo przecież dziecko to wielkie szczęście, a tatuś w pracy zapierdala i myśli, że wszystko jest ok. Szefowo Pawłowicz, co jest w końcu tą normalną rodziną?

Trzy: Jakby feministki preferowały styl totalnego luzactwa, to nie prowadziłyby walki z wiatrakami o prawa kobiet, tylko pozamykały się w slamsach i radośnie paliły trawkę i uprawiały wolny seks. Dziwne, bo raczej odniosłem wrażanie, że feministki chcą zwiększyć odpowiedzialność ludzi, poprzez na przykład lekcje wychowania seksualnego, żeby młode dziewczyny nie były zmuszone poprzez niechciana ciąże do ślubu i wychowywania dziecka, które 80 procent z nich skrzywdzi!

Cztery: Nie zauważyłem żadnego wypychania siłą. Siłą to się o krzyż i miejsce w autobusie walczy.

Pięć: No zlituj się, to chcesz tego feminizmu czy nie chcesz tego feminizmu i co tu jest antyfeminizmem, skoro nie zgadzasz się z feministkami, pani Pawłowicz?

Ps. Po dłuższym przemyśleniu, natalii_oreiro się boję... Kogo by tam innego wstawić...? ; )

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

DIABELSKIE NASIENIE POLITYKA

Kątem oka obserwuję awanturę wokół "syna Donalda Tuska", który jest zły, bo jest synem Donalda Tuska, który jest zły, bo jest ojcem Michała Tuska i Michał Tusk, jak każdy trzydziestolatek, spowiada mu się przy niedzielnym obiedzie raz na dwa tygodnie z tego, co jako syn Donalda Tuska robił w pracy, a jeśli się nie spowiadał to Donald Tusk jako dobry ojciec swego syna powinien znać jego myśli, bo przecież jest jego ojcem. Jego, znaczy Michała Tuska. Przepraszam, jeśli nieco zagmatwałem.

Moniki Jot się czepiano, bo jej tatuś wprowadził stan wojenny, a ona jeszcze jest tak bezczelna, że nie wyjdzie i nie powie publicznie "mój tatuś jest skurwysynem". Bezczelna, milczy...

Lecha Ka czepiano się, bo jest wielce wierzącym katolikiem, a córka mu się rozwiodła. To przecież niedopuszczalne, że dorosła córka rozwiodła się, bo przecież ma ojca dobrego katolika!

Jarka Ka czepiano się, że nie ma dzieciów i żony, więc jako kawaler jest niewiarygodny. I jako katolik prorodzinnie nastawiony powinien rodzinę mieć.

Wandy eN się czepiali, że chce być wicemarszałkiem sejmu, a przecież ma syna komunistę, więc nie może i chuj!

Donalda Te się czepiajo, że ma syna i syn jest tak bezczelny, że pracuje. A jakby nie pracował, to by się czepiano, że leniwy trzydziestolatek żyje na koszt tatusia - premiera, czyli de facto za nasze podatki.

Bo najlepiej to mieć nieletnie dzieci, jak David Cameron czy Barack Obama. 

Bo przecież to co dzieci polityka robią/ nie robią, co myślą/ nie myślą, co piszą/ nie piszą, co mówią a czego nie mówią jest bardzo istotne dla oceny pracy polityka. Głupi, a nawet gópi byłem myśląc, że liczy się wywiązywanie się z obietnic, działanie na rzecz dobra kraju...

Może podsumuje słowami posła Godsona, który TUTAJ wypowiedział się na temat głosowania ws. wyboru pani Nowickiej na wicemarszałka Sejmu: "Nie można obciążyć pani Nowickiej za winy syn... Dorosłego syna. Uważam, że każdy bierze odpowiedzialność za siebie(...)".

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Czym jest zajebistość? Panowie James, Robert, Kirk i Lars bardzo chętnie Ci to wytłumaczą : )


Tak swoją drogą. Kirk w tym roku kończy 50 lat, James i Lars w przyszłym, a Robert za dwa lata... Wiek widać chyba tylko po łysince Larsa : )

TV PUBLICA

Fajny artykuł na bezbożnej wyborczej, wywiad z lekarzem o sytuacji w szpitalach. TUTAJ.

Pan Gąsior z natemat.pl INFORMUJE, że coraz mniej oglądamy TVP1, TVP2, TVN i Polsatu. Jeśli chodzi o te dwa ostatnie wypowiadał się nie będę, bo co tu mówić o programach, które puszczają w kółko te same seriale albo nowe na bazie starych ("Majka", "Brzydula" i tak dalej).

Telewizja Publiczna, jak to zajebiście brzmi! Prawie jak res publica!

Zerknąłem na dzisiejszy program TV. Wiem, że są Igrzyska, ale ile można oglądać spoconych facetów walczących na macie? Swoją drogą, mam za mały mózg, żeby zrozumieć zasady judo i tenisa ziemnego...

Ok, do rzeczy. W całym programie nie znalazłem ani jednego programu, dla którego włączyłbym TV. No może Panoramę. Rodzinkę.pl obejrzałbym jako zapychacza czasu. Nie ma nic, co by mnie zainteresowało.

Jakiś czas temu był festiwal romski w Ciechocinku. TVP to puściła. Niedawno konkurs piosenki rosyjskiej. TVP to puściła. A jak miesiąc temu był "Szalom na Szerokiej", to już nie łaska? To może chociaż Przystanek Woodstock? Nie relację tuż przed północą, ale jakiś koncert o 20, albo chociaż nagranie z koncertu puszczone następnego dnia zamiast tych jebanych seriali powtarzanych po raz sześćsetny? 

Ja chyba za dużo wymagam. I znów dzisiaj wieczorem puszcze sobie jakich film na jutubie, na przykład "Katastrofy w przestworzach". Albo "Epokę Lodowcową" na DVD.

A jak znów usłyszę o abonamencie, to komuś do dupy nakopie. A po wakacjach chce Lisa o 20 w TVP! O dwudziestej zero zero!!!

piątek, 3 sierpnia 2012

DZIWISZU, POTĘPISZ?

Echa gwizdów niosą się po kraju. Ta... Powiem wam, że pan generał Ścibor - Rylski to chłop z jajami. Tylko on na uroczystościach stanął przy mikrofonie i opieprzył "gwizdaczy". Dlaczego nie opieprzył ich największy polski patriota, Antoni M.? 

W sumie to dużo bym się nie spodziewał po facecie, który karierę polityczną buduje na trumnach, którymi radośnie wywija nie dając odpoczynku zmarłym. Zapewne tak się już zahartował, że dzikie zachowania na cmentarzu nie robią już na nim wrażenia.

A nasz kochany episkopat, który tak dzielnie poczyna sobie w kwestiach społecznych, moralnych i politycznych? Przecież panwie biskupi kreują się na obrońców moralności, wyrocznię w sprawach moralnych, strażników polskości, patriotów i tak dalej, powinni zareagować jakoś na to oburzające zachowanie. Panie Dziwisz, jesteś pan, czy pana nie ma? Panie Nycz, heloooooooooooł?!

Najwyraźniej biskupów bardziej boli sceniczne zachowanie pewnej piosenkarki pop niż chamstwo, skutkujące zniszczeniem uroczystości, którą Kościół przecież popiera. Kochany Kościele, twoją hierarchię wartości chyba szlag trafił.

Wiecie co? Jakby ktoś na uroczystościach w Auschwitz zaczął przy mnie gwizdać, to bym w pysk durniowi dał. Ale ja może jestem dziwny i jeszcze jestem za młody, żeby zrozumieć, że szacunek i honor to wartości, które już przeminęły i są gówno warte... Nie chce dorosnąć. Nigdy. Absolutnie.

PS. Prezes Jaruś jest synem pana Rajmunda, który brał udział w powstaniu. Nie słyszałem słów potępienia płynących z jego ust a co po niektórzy posłowie PiS bardzo chcą zrozumieć i usprawiedliwić "gwizdaczy".

czwartek, 2 sierpnia 2012

HAŃBA CI, ONR

Na Powiązkach wygwizdano przedstawicieli władz. Na cmentarzu, wśród grobów powstańców. A podobno to my, liberałowie, nie mamy szacunku do przeszłości i tak bardzo chcemy się "odpaństwowić" i zrezygnować z "polskości"*...

Zacytujmy Wyborczą (TU): Gwizdy i buczenia rozlegały się i pod pomnikiem Gloria Victis na Powązkach, i na Cmentarzu Powstańców na Woli, a także na wieczornych uroczystościach na kopcu Powstania Warszawskiego przy Bartyckiej. Kiedy podczas rozpalania na kopcu znicza, który ma płonąć 63 dni, ogłoszono, że w uroczystościach biorą udział Hanna Gronkiewicz-Waltz i Małgorzata Kidawa-Błońska, szefowa warszawskiej PO, grupa kibiców Legii i działaczy ONR zaczęła buczeć i krzyczeć: "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę".

Ja i ONR mamy najwyraźniej różne wizje tego, co jest hańbą dla Polaka.

Z innej beczki stojącej w tej samej piwnicy. Źle obchodzimy 1 sierpnia. TVP jak zwykle odgrzewa stare filmy o powstańcach, które wszyscy mają w nosie. Patos, który powoduje jedynie bunt. A jakby tak TVP poczuło, że ma misję** i zorganizowało debatę historyków? Obóz przeciwników powstania kontra obóz zwolenników. Rzetelna, historyczna dyskusyja***. Bez polityki, bo to nie miejsce na politykę. Co by to dało? Może zwiększyłoby nieco wiedzę Polaków na temat powstania i byłoby impulsem do dyskusji, a nie gwizdów.

* Owszem, bardzo bym chciał uwolnić się od "polskości" rozumianej przez PiS i jej pochodne jako głosowanie na PiS, bycie katolikiem, konserwatystą, ksenofobem, homofobem, człowiekiem bez własnych poglądów i bez własnego sumienia.

** Marzycielem być...

*** Profesor Od Chemii i Jego charakterystyczny sposób mówienia wywarły na mnie spory wpływ. Do tego stopnia, że ja, humanista, żałuje, że moja chemiczna edukacja już się skończyła...

środa, 1 sierpnia 2012

ROK 1944, WARSZAWA


Polskie dzieciaki walczą z okupantem. Rzeź dokonuje się z przyzwoleniem państw alianckich (ZSRR) lub ze względu na odmienne interesy (USA). Powstańcy, mogący liczyć jedynie na szczątkową pomoc ze strony Anglii, wykrwawiają się. Powstanie upada.

ROK 2012, SYRIA


Syryjczycy wystąpili przeciw dyktaturze. Rzeź dokonuje się, bo część kryje się za procedurami (Europa), części jest na rękę dyktatura (kraje Bliskiego Wschodu) a dla części ważny jest pieniądz (Rosja, Chiny). Syryjczycy powoli wykrwawiają się, a końca przelewu krwi nie widać.

KIEPSKO

Powiem tak: miały być takie fajne związki partnerskie, ale wpieprzyło się PO i cały misterny plan poszedł w pizdu. Dymające słupki nadal aktywne.

Jak ktoś nie czai, dlaczego "projekt Dunina" nie zachwyca, to Ciocia Ewa wytłumaczy. TUTAJ.