wtorek, 22 czerwca 2010

CHORA RODZINKA

Właśnie wróciłem ze szpitala. Być może będę miał operowanego guza ślinianki (zrobił się tam stan zapalny). Problem w tym, że taki guz pojawia się bardzo rzadko u osób w moim wieku i będą go operować (jeśli w ogóle będą operować) na oddziale dla dorosłych. Na razie próbuje nie liczyć przez ilu lekarzy już przeszliśmy, że by coś z tym guzem zrobić. Hm.... Jak na razie pewne jest tylko to, że że się z ryzykiem uszkodzenia nerwu twarzowego.

Natomiast mój tata odrąbał sobie kawałek palca heblując drewno. Jak na razie ma go zabandażowanego i strasznie go boli. Lewa ręka, czwarty palec od kciuka. Tak do pierwszego stawu. Pięknie, po prostu.

A z tak poza tym, znowu byłem u fryzjera, włosy króciutkie, ekstra po prostu.

Wybory: piękny wynik Napieralskiego, gratuluje. teraz czekam na drugą turę i mam nadzieje, ze wygra Kaczyński. Z dwojga złego lepiej w tę stronę. Przynajmniej krajem nie będzie rządzić samo PO z marionetką-prezydententem w rękach Tuska.

Najlepszy wynik z egzaminów w całej szkole! Tak, tak, ja. I z tych kilku osób z najlepszymi wynikami chyba tylko ja nie mam paska na świadectwie. Ale to szczegół. 49 punktów z humana. Jestem geniuszem :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz