sobota, 13 marca 2010

RODZINNIE I ZIMNO

Wczoraj przyjechał mój kuzyn ze swoją dziewczyną. Dziewczyna jest Filipinką. Ma na imię Camille, 25 lat, jest ładna i super gra w szachy. Wygrała ze mną dwa razy. Jest protestantką i nie mówi po polsku. Ja się z nią nie dogadam, Marcin tłumaczy wszystko. Pocieszenie jest takie, że jak rozmawiają miedzy sobą, to coś tam rozumiem.

Śnieg pada! Znowu! Matka Natura wściekła się, że facet od globalnego ocieplenia dostał Nobla i teraz raczy nas globalnym ozimieniem. Jest takie słowo w języku polskim? Zresztą nieważne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz