wtorek, 12 marca 2013

PODCZŁOWIEKA Z KOSMOSU SIĘ WKURZYŁA

Jako fan wkurwów Małgorzaty R. nie mogę się powstrzymać przed zacytowaniem tego, co ta spokojna inaczej kobieta napisała na swojej twarzoksiążce:

Wkurzyłam się, żeby nie napisać gorzej.
Jestem człowiekiem do jasnej cholery i mam dość różnych dziwnych tekstów, audycji czy programów w mediach oraz badań, w którym traktuje się mnie jak podczłowieka. Jak istotę z kosmosu. W dupie mam, że ileś tam procent uważa homoseksualizm za chorobę, w dupie ma również to, że ileś procent uważa, że należy mnie tolerować.
Mam prawo do równości. I nikt i nic nie wmówi, że jest inaczej.
Gdyby zrobiono badania za zniesieniem niewolnictwa, równouprawnieniem kolorowych, pewnie do tej pory ten problem by istniał.
Swoją drogą ciekawe, czy Newsweek, Polityka, TVN-y, TVP i inne takie publikowaliby takie same treści, gdyby zamiast słowa "homoseksualista" pojawiło się słowo "czarnoskóry" ? Uprzejmie wątpię.

Nic dodać, nic ująć.

TUTAJ wersja blogowa dla ludków, którzy chcą wiedzieć, co między innymi doprowadziło Rude De Wredne do takiego "wkurzenia, żeby nie napisać gorzej".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz